Miesięczne archiwum: Luty 2014

Susie. Bez definicji.

(Madagaskar) Susie poznałam w listopadzie 2013 roku. Przyjechała z Kalifornii na 3 miesiące do Buenos Aires uczyć się tańczyć tango. Spotkałyśmy się pewnego wieczoru na zajęciach z tańca. Po zajęciach, wracając razem jedną taksówką do domów, śmiałyśmy się do łez. … Czytaj dalej

Opublikowano Rodzina i Przyjaciele Królika | Otagowano , , , | 5 Komentarzy

Mechanik samochodowy w Warszawie, czy instruktor tanga w Buenos Aires? Wybór drogi kariery w kontekście reprodukcji.

Ona: Masz dziewczynę? On: Mam. Codziennie inną. Przychodzi do mnie wiele pięknych kobiet. Nie można ode mnie oczekiwać, że zostanę przy jednej. Moje życie to raj. Męskie zainteresowanie samochodami i powiązanie z nim wyboru kariery mechanika samochodowego, z punktu widzenia … Czytaj dalej

Opublikowano Moje Buenos Aires, Tango | Otagowano , , | 4 Komentarze

Co ma wspólnego zwiedzanie z zaliczaniem panienek? Kilka słów z okazji Walentynek.

Zwiedzanie jest jak zaliczenie kolejnej panienki* i ma jedynie walor statystyczny. Idziesz z taką do łóżka, często pijany i widzisz utrefione i upacynkowane dziewczę. Wychodzisz w nocy i nie widzisz jak ona się budzi. Nie widzisz jej krosty na brodzie … Czytaj dalej

Opublikowano Przemyślenia ogólne | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Higieniczny Dekalog Podróżnika w kontekście odrażającego rytuału picia Mate.

Opublikowano BA -uwagi praktyczne, Moje Buenos Aires, Z pamiętnika podróżnika | Dodaj komentarz

Z serii ‘Mama pisze’…Argentyńska MATE po polsku.

Dostałam od Madzi prezenty prosto z Argentyny – herbatę, dziwne pękate naczynko oraz metalowy patyczek z dziurką i z drobniutkim siteczkiem na końcu. No take cuś z takem czemś – jak mawiają. Madzia obdarowała mnie prezentem ale nie powiedziała, jak … Czytaj dalej

Opublikowano Tymczasem Mama... | Otagowano , , , | 2 Komentarze