Miesięczne archiwum: Lipiec 2015

Dobroczynność na naszym podwórku, czyli komentarz Mamy Krysi do wpisu o dobroczynności Anglików

W ostatnim poście pisałam o dobroczynności Anglików. Mama Krysia, która ma na moim blogu swoją zakładkę, dodała swój komentarz – coś ze swojego podwórka. Oto on: Poprzez swoją niepełnosprawność i pracę zawodową* związana jestem ze środowiskiem, które często potrzebuje pomocy. … Czytaj dalej

Opublikowano Rodzina i Przyjaciele Królika, Tymczasem Mama... | Dodaj komentarz

Zabawa w dobroczynność

Anglicy uwielbiają bawić się w dobroczynność. Zacznijmy od mojego pubu – The Bell: na ladzie stoi puszka, którą postawiła fundacja zbierająca pieniądze na leczenie chorób serca. Co jakiś czas trafia tam reszta wydawana po zakupie tego, czy tamtego. Przedwczoraj zatrzymało … Czytaj dalej

Opublikowano 10 tygodni w The Bell (2015) | Otagowano , , , , , , | 3 komentarze

Pijaństwo w wiejskim pubie

Miejsce: Toruń, klub studencki. Czas: 3 rok studiów. – Nie mogę tyle pić – powiedziałam. – Nikt nie powiedział, że musisz mieć wyższe wykształcenie – odpowiedział kolega dopijając piwo. No właśnie. Niby wyższe wykształcenie, niby setki wieczorów spędzonych w klubach, … Czytaj dalej

Opublikowano 10 tygodni w The Bell (2015) | Dodaj komentarz

Rozmowy ciała z mózgiem

Muszę przyznać, że jestem wielkim fanem pracy fizycznej. Uważam, że każdy pracujący mózgiem powinien od czasu do czasu ten mózg wyłączyć, wziąć łopatę, pędzel, kosiarkę, czy inną szmatę i się porządnie zmęczyć. Taka prostota. Wstajesz, męczysz się, padasz, śpisz jak … Czytaj dalej

Opublikowano 10 tygodni w The Bell (2015), Przemyślenia ogólne | 1 komentarz