Archiwa kategorii: 10 tygodni w The Bell (2015)

Trudna sztuka obsługi klienta. Anglik vs. Polak

…. Poniższe sytuacje zdarzyły się w The Bell Sytuacje pierwsza: Odbieram telefon – Halo, The Bell, w czym mogę pomóc? W słuchawce słyszę głos starszej kobiety: – Dzień dobry. Wczoraj jedliśmy z rodziną kolację w Państwa pubie. Było bardzo dużo … Czytaj dalej

Opublikowano 10 tygodni w The Bell (2015) | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Pub – serce wsi.

Nie mogłam się ich doczekać. Miało być kolorowo, miało być głośno, miały być tańce i hulańce. Do Dzwoneczka mieli zawitać Morris Dancers… …I zawitali… …I niestety… Kopciuszkowi nie dane było zobaczyć ich tańców. Kopciuszek polewał pint za pintem i nie … Czytaj dalej

Opublikowano 10 tygodni w The Bell (2015) | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Zabawa w dobroczynność

Anglicy uwielbiają bawić się w dobroczynność. Zacznijmy od mojego pubu – The Bell: na ladzie stoi puszka, którą postawiła fundacja zbierająca pieniądze na leczenie chorób serca. Co jakiś czas trafia tam reszta wydawana po zakupie tego, czy tamtego. Przedwczoraj zatrzymało … Czytaj dalej

Opublikowano 10 tygodni w The Bell (2015) | Otagowano , , , , , , | 3 Komentarze

Pijaństwo w wiejskim pubie

Miejsce: Toruń, klub studencki. Czas: 3 rok studiów. – Nie mogę tyle pić – powiedziałam. – Nikt nie powiedział, że musisz mieć wyższe wykształcenie – odpowiedział kolega dopijając piwo. No właśnie. Niby wyższe wykształcenie, niby setki wieczorów spędzonych w klubach, … Czytaj dalej

Opublikowano 10 tygodni w The Bell (2015) | Dodaj komentarz

Rozmowy ciała z mózgiem

Muszę przyznać, że jestem wielkim fanem pracy fizycznej. Uważam, że każdy pracujący mózgiem powinien od czasu do czasu ten mózg wyłączyć, wziąć łopatę, pędzel, kosiarkę, czy inną szmatę i się porządnie zmęczyć. Taka prostota. Wstajesz, męczysz się, padasz, śpisz jak … Czytaj dalej

Opublikowano 10 tygodni w The Bell (2015), Przemyślenia ogólne | 1 komentarz

(Prawie) krwawa historia, czyli o tym jak poznałam Tajemniczą Kobietę.

Dzwoneczek* jest pubem z historią długą. Jak mówią stare księgi, Dzwoneczek stał tu już w 1737 roku. Stare puby są wyjątkowo urocze: krzywe drzwi, krzywe okna, krzywe ściany z kilkoma widocznymi warstwami farby, brak wyraźnych kątów w kątach, falista (żeby … Czytaj dalej

Opublikowano 10 tygodni w The Bell (2015) | Dodaj komentarz

Powrót

Długo…oj długo mnie tu nie było… W maju zeszłego (2014) roku wróciłam do Polski. Po miesiącu znalazłam pracę, przeprowadziłam się do Warszawy i pół-ochoczo zamieszkałam na Ursynowie. Po kolejnym miesiącu rzeczywistość mnie przybiła… 8-12 godzinek w pracy, dojazd do Mordoru … Czytaj dalej

Opublikowano 10 tygodni w The Bell (2015) | Dodaj komentarz